Drony spowodowały poważne problemy na moskiewskich lotniskach
Wieczorem 2 listopada oraz w nocy z 2 na 3 listopada moskiewskie lotniska wprowadziły ograniczenia w ruchu lotniczym z powodu ataku dronów. Dwa lotniska całkowicie wstrzymały przyjmowanie i obsługę lotów, a kolejne dwa przeszły na tryb specjalny. Informację tę podaje serwis „Glavkom”, powołując się na Rosawiację oraz burmistrza Moskwy Siergieja Sobianina.
Ograniczenia dotknęły wszystkie cztery lotniska stolicy Rosji – Wnukowo, Domodiedowo, Szeremietiewo i Żukowski. Zgodnie z informacjami o ich funkcjonowaniu lotniska Wnukowo i Domodiedowo całkowicie wstrzymały obsługę lotów. Lotniska Szeremietiewo i Żukowski kontynuowały działalność w porozumieniu z odpowiednimi organami.
Przyczyną ograniczeń było tymczasowe zamknięcie części przestrzeni powietrznej regionu moskiewskiego. Rosyjskie władze lotnicze tłumaczą te działania koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lotów. Ze względu na zmiany w funkcjonowaniu lotnisk linie lotnicze są zmuszone do korygowania rozkładów lotów, a pasażerowie – do liczenia się z możliwymi opóźnieniami i odwołaniami lotów.
Równolegle burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin przez cały wieczór regularnie publikował komunikaty o rzekomo zniszczonych dronach, które zmierzały w kierunku rosyjskiej stolicy. Według jego słów w ciągu kilku godzin rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 46 dronów.
Pierwsze doniesienia pojawiły się o godz. 22:04. Wówczas Sobianin poinformował o zniszczeniu ośmiu dronów. Następnie poinformował o kolejnych dziesięciu, a potem – o kolejnych dziesięciu. O godz. 23:51 burmistrz poinformował o rzekomym zniszczeniu kolejnych 18 aparatów.
Doniesienia o działaniach obrony przeciwlotniczej nadal napływały po północy. O godz. 01:38 Sobianin poinformował o zniszczeniu kolejnych 16 dronów, które rzekomo leciały w kierunku Moskwy.
Po każdym komunikacie burmistrz powtarzał, że w miejscach upadku szczątków pracują specjaliści służb ratowniczych. Jednocześnie nie precyzował, gdzie dokładnie spadły szczątki, czy budynki i infrastruktura uległy uszkodzeniom oraz czy są ofiary.
Wszystkie podane liczby dotyczące liczby zestrzelonych dronów opierają się wyłącznie na komunikatach Sobianina. Nie ma niezależnego potwierdzenia tych oświadczeń. Nie opublikowano również informacji, które pozwoliłyby ustalić, jakie konkretnie obiekty mogły być celami dronów.
Przypomnijmy, że 31 października Moskwa została zaatakowana przez drony, a w pobliżu lotniska Szeremietiewo rozległy się wybuchy.
Dzień wcześniej we wszystkich moskiewskich portach lotniczych wprowadzono ograniczenia lotów.
Przypomnijmy, że Rosja ograniczyła loty we wszystkich portach lotniczych moskiewskiego węzła lotniczego.