FSB poinformowała o zatrzymaniu obywatela Niemiec, który rzekomo walczył po stronie Ukrainy
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała o zatrzymaniu obywatela Niemiec, który – według rosyjskich służb specjalnych – służył w Siłach Zbrojnych Ukrainy, a następnie zdezerterował. Wobec niego wszczęto postępowanie karne na podstawie artykułu dotyczącego najemnictwa zawartego w Kodeksie karnym Federacji Rosyjskiej.
Informację tę podała 21 października rosyjska agencja „Interfax”, powołując się na FSB.
Według rosyjskich służb specjalnych mężczyzna przybył na Ukrainę w listopadzie 2025 roku i podpisał kontrakt na odbycie służby wojskowej w Siłach Zbrojnych Ukrainy na okres trzech lat. Jak twierdzi FSB, później opuścił służbę, ponieważ nie otrzymał obiecanych pieniędzy.
Jednocześnie rosyjska służba specjalna nie sprecyzowała, w jakich okolicznościach obywatel Niemiec znalazł się na terytorium Rosji.
FSB oświadczyła również, że w latach 2004–2010 mężczyzna brał udział w działaniach bojowych w Afganistanie w składzie kontyngentu niemieckiego. Według wersji służb specjalnych w latach 2006–2008 walczył w Somalii, w latach 2008–2010 – w Syrii jako najemnik, a w latach 2016–2018 brał udział w działaniach bojowych na wschodzie Ukrainy po stronie Sił Zbrojnych Ukrainy.
Powyższe twierdzenia podały rosyjskie służby specjalne. W komunikacie agencji „Interfax” nie ma niezależnego potwierdzenia tych danych.
Przypomnijmy, że Putin nie rozważa zawieszenia broni w kwestiach energetycznych z Ukrainą.
Prezydent USA Donald Trump planuje zaproponować rosyjskiemu dyktatorowi Władimirowi Putinowi nowe, korzystne dla Kremla warunki, jeśli Moskwa spełni żądanie Waszyngtonu dotyczące zawieszenia broni z Ukrainą.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie potwierdziło atak na obiekty infrastruktury energetycznej i komunikacyjnej na Ukrainie, pomimo ogłoszonego przez prezydenta USA Donalda Trumpa „rozejmu energetycznego”.