Rosjanin walczący po stronie Ukrainy wezwał okupantów do poddania się
Nikita, znany pod pseudonimem Zergut, obywatel Rosji walczący po stronie Ukrainy w składzie „Batalionu Syberyjskiego” Głównego Zarządu Wywiadu, zwrócił się do rosyjskich żołnierzy. Wezwał ich, by nie wykonywali rozkazów dowództwa, poddali się w niewolę lub dołączyli do oddziałów walczących po stronie Ukrainy.
Według żołnierza część rosyjskich żołnierzy zaczyna już rozumieć, co tak naprawdę dzieje się na wojnie i jak traktuje ich dowództwo.
Jak twierdzi żołnierz, część rosyjskich żołnierzy zdaje sobie już sprawę z tego, co dzieje się na wojnie i jak traktuje ich własne dowództwo. Zaznaczył, że żołnierze zaczynają rozumieć: nie chodzi tylko o oficjalnie ogłoszone przyczyny wojny, ale także o to, że nie traktuje się ich jak ludzi.
„Sabotujcie rozkazy swojego dowództwa. Poddajcie się w niewolę. To wszystko. W przeciwnym razie i tak zginęcie. Tak, nie ma innej drogi. No, albo zapiszcie się do RDK lub innych batalionów, które będą walczyć po stronie Ukrainy” – powiedział Zergut.
Stwierdził również, że w armii rosyjskiej jest już znaczna liczba dezerterów. Zdaniem żołnierza przejście na stronę Ukrainy lub poddanie się w niewolę to dla rosyjskich żołnierzy szansa na ocalenie życia.
„Zawsze chętnie przyjmujemy takich żołnierzy. To przynajmniej szansa na przetrwanie, na ocalenie życia. To na pewno” – dodał.
Powiedział o tym w wywiadzie dla kanału „Znaem 24”.
Na froncie w ciągu doby doszło do 181 starć bojowych, z czego najwięcej – na kierunku Kostiantynów.
W ciągu dwóch miesięcy operatorzy 8. pułku Sił Operacji Specjalnych zlikwidowali ponad 25 okupantów i wzięli do niewoli kolejnych 13.
Siły obronne Ukrainy 22 października oraz w nocy z 22 na 23 października przeprowadziły ataki na szereg obiektów wojskowych armii rosyjskiej na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy. Wśród trafionych celów znalazły się miejsca przechowywania i startu dronów bojowych, magazyny amunicji i środków materialno-technicznych, a także punkt dowodzenia wojsk rosyjskich.