Rosja nie przeprowadzała kontroli podczas ewakuacji mieszkańców Oleszok — Lubinec
Rosja nie przeprowadzała żadnych działań selekcyjnych ani nie sprawdzała telefonów ani dokumentów Ukraińców podczas misji humanitarnej mającej na celu ewakuację mieszkańców Oleszok i okolicznych wsi.
Według Dmytro Lubinetsa podczas misji humanitarnej nie przeprowadzono ani kontroli, ani sprawdzania telefonów i dokumentów. Osobiście wraz ze swoimi współpracownikami nadzorował proces ewakuacji.
„Nie było żadnej kontroli. Co więcej, mieliśmy obywateli, którzy mówili, że mają problemy z dokumentami. Na przykład zgubili dokumenty. Nie było żadnych problemów. Razem z moimi współpracownikami towarzyszyłem całemu temu procesowi. Fizycznie byliśmy razem z naszymi ludźmi. Nie tylko nie było żadnej selekcji, ale nie przeprowadzono też żadnych kontroli telefonów ani dokumentów” – powiedział Lubinec.
Zaznaczył również, że podczas misji udało się ewakuować nie tylko mieszkańców Oleszok, ale także mieszkańców okolicznych wsi.
Według rzecznika praw obywatelskich uczestnicy misji zauważyli po drodze na poboczu ludzi z transparentami z napisem „ewakuacja”. Na propozycję strony ukraińskiej zatrzymali się i zapytali obywateli, dokąd chcą się udać.
„Kiedy jechaliśmy… na poboczu pojawili się nasi obywatele, którzy stali z transparentami z napisem »ewakuacja«. Zgodnie z naszą propozycją zatrzymaliśmy się. Dość szybko się zgodziłem… zapytaliśmy obywateli, dokąd chcą wyjechać. Odpowiedzieli, że na Ukrainę. Dyskusja była dość krótka. Zabraliśmy wszystkich, którzy chcieli wyjechać” – dodał Lubinec.
Rzecznik praw obywatelskich poinformował, że Ukraińcy, którzy wyjechali z Oleszok, już na terytorium Białorusi przesiadają się do ukraińskich autobusów. Następnie są przewożeni na terytorium Ukrainy.
O tym poinformował pełnomocnik Rady Najwyższej ds. praw człowieka Dmytro Lubinec 31 października podczas transmisji telewizyjnej.
Czwarty i ostatni samolot z obywatelami Ukrainy ewakuowanymi z Oleszok w obwodzie chersońskim wylądował w białoruskim Homlu. Już za kilka godzin ewakuowani wraz z ukraińską delegacją mają dotrzeć na terytorium Ukrainy.
Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Lubinec poinformował 30 października, że wszyscy mieszkańcy Oleszok, którzy chcieli wyjechać na terytorium kontrolowane przez Ukrainę, mogli skorzystać z ewakuacji, a tym, którzy zostali, dostarczono pomoc humanitarną.
Oprócz tego rzecznik praw obywatelskich poinformował, że rozejm trwa już ponad 87 godzin. Ukraińska delegacja wraca do domu.
Przypomnijmy, że 17 autobusów z mieszkańcami Oleszok zmierza do Ukrainy, a do Rosji jedzie kilkakrotnie mniej.
W tymczasowo okupowanych Oleszach w obwodzie chersońskim zakończono rozminowywanie wyznaczonych tras oraz przygotowano konwój humanitarny do wyruszenia – poinformował pełnomocnik Rady Najwyższej ds. praw człowieka Dmytro Lubinec.
Wcześniej delegacja, w skład której wchodzili przedstawiciele Ukrainy, USA i Rosji, przybyła na miejsce, skąd planowane jest dostarczenie pomocy humanitarnej do Oleszok.
Pełnomocnik Rady Najwyższej ds. Praw Człowieka Dmytro Lubinec zgodził się udać się do tymczasowo okupowanych Oleszek w obwodzie chersońskim przez terytorium Rosji, ponieważ obecnie nie ma innej bezpiecznej trasy dla misji humanitarnej. W Biurze Rzecznika Praw Człowieka wyjaśniono, że droga przez linię frontu jest niebezpieczna, a przeprawa przez rzekę niemożliwa ze względu na zaminowanie terenu.
Rosyjskie wojska mogą wykorzystać tymczasowe zawieszenie broni w okupowanych Oleszkach do przetransportowania sprzętu i żołnierzy bliżej Chersoniu. O takim zagrożeniu informuje niemiecki dziennik „Bild”, powołując się na ukraińskich żołnierzy.