W dniu wyborów w USA Rosja wystrzeliła w kierunku Ukrainy 17 rakiet balistycznych i 289 dronów — powiedział Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Rosja przeprowadziła masowany atak na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, wystrzeliwując w ciągu nocy 17 pocisków balistycznych i 59 pocisków manewrujących, a także wykorzystując 289 dronów bojowych. Głowa państwa podkreśliła, że szczególnie wymowne jest to, iż atak miał miejsce w dniu amerykańskich wyborów do Kongresu – 3 listopada.
Według prezydenta rosyjski atak został z góry zaplanowany przede wszystkim przeciwko infrastrukturze krytycznej. Głównym celem stał się system energetyczny Ukrainy – obiekty wytwarzające energię oraz podstacje elektryczne.
„Rosjanie przeprowadzili tej nocy złożony, masowy atak, ukierunkowany przede wszystkim na infrastrukturę krytyczną. Głównym celem była energetyka, elektrownie i podstacje w obwodach odeskim, czerkaskim, żytomierskim, winnickim, charkowskim, dnieprowskim, czerniowieckim, czernihowskim i rówieńskim. W wielu miastach i gminach trwają awaryjne i nadzwyczajne odcięcia prądu” – napisał Zełenski.
W wyniku ataku w szeregu regionów wprowadzono awaryjne i nadzwyczajne odcięcia dostaw energii elektrycznej.
Osobno prezydent poinformował o uderzeniu na placówkę medyczną w Charkowie. Według jego słów rosyjskie wojska zaatakowały miejski szpital kliniczny, w którym przebywali pacjenci.
„W Charkowie Rosjanie uderzyli bezpośrednio w miejski szpital kliniczny. 73 osoby odniosły obrażenia, uszkodzono oddział kardiologiczny, na którym przebywali pacjenci” – zaznaczył prezydent.
Władimir Zełenski poinformował również o kontynuacji akcji ratunkowej w Komyshuwasi w obwodzie zaporoskim, która rozpoczęła się dzień wcześniej.
„Niestety wzrosła liczba ofiar śmiertelnych. Rosja zabiła dwadzieścia dziewięć osób. Składam kondolencje rodzinom i bliskim. Pięć osób zostało rannych. Pod gruzami wciąż znajdują się ludzie. Prace trwają, na tyle, na ile pozwala sytuacja bezpieczeństwa: istnieje zagrożenie ponownymi atakami Rosjan, jak to zawsze podstępnie robią” – zaznaczył Zełenski.
Głowa państwa zwróciła uwagę na fakt, że masowany ostrzał Ukrainy miał miejsce w dniu amerykańskich wyborów do Kongresu. Wezwała Stany Zjednoczone, by nie ignorowały działań Rosji i wzmocniły pomoc dla Ukrainy w zakresie ochrony przed atakami z powietrza.
„To bardzo wymowne, że wszystko to miało miejsce w dniu amerykańskich wyborów do Kongresu. Rosjanie uważają, że Ameryka nie zauważy tego sygnału. Ale trzeba dostrzegać i powstrzymywać taki terror. Trzeba pomagać Ukrainie w obronie przestrzeni powietrznej, w przeciwnym razie Rosja nigdy nie zaprzestanie swoich ataków rakietowych. Trzeba pomagać w budowaniu pokoju w sposób uczciwy i niezawodny, a Ameryka może to zrobić. Dziękuję wszystkim, którzy nie będą milczeć na temat tego rosyjskiego ataku. Dziękuję każdemu, kto wspiera obronę Ukrainy” – podkreślił Zełenski.
Prezydent poinformował również, że alarm powietrzny trwał, a zagrożenie nowymi atakami rakietowymi i dronowymi utrzymywało się.
O tym Wołodymyr Zełenski napisał w mediach społecznościowych.
W nocy z 2 na 3 listopada rosyjskie wojska skoncentrowały swoje wysiłki na atakach na infrastrukturę krytyczną i energetyczną Ukrainy. Poinformował o tym rzecznik Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Jurij Ignat.
Rosja ogłosiła atak na elektrownie cieplne w trzech obwodach Ukrainy oraz na infrastrukturę portową w obwodzie odeskim.
Przypomnijmy, że Rosja przeprowadziła masowy atak na Ukrainę przy użyciu rakiet i dronów.
Wcześniej okazało się, że Rosja wysłała strategiczne bombowce Tu-160.
Wcześniej Zełenski ostrzegł, że Rosja przygotowuje masowany atak na sektor energetyczny i logistyczny Ukrainy.





