W Komyshuwasi, po rosyjskim ataku, za zaginionych uznano 27 osób
W Komyshuwasi w obwodzie zaporoskim 27 osób uznano za zaginione po rosyjskim ataku, który miał miejsce w poniedziałek. Wśród ofiar śmiertelnych ataku znalazł się policjant oraz dwóch pracowników Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
„Osiemnaście osób zginęło, w tym policjant i dwóch ratowników Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Pięć osób zostało rannych. Kolejne 27 osób uznaje się za zaginione” – napisał Semikin na swoim kanale w Telegramie.
Na miejscu trwają działania poszukiwawczo-ratownicze.
Jak informowano, rosyjscy okupanci przeprowadzili precyzyjne uderzenia na centrum Komyszuwaki przy użyciu co najmniej dziewięciu kierowanych bomb lotniczych FAB-3000. Wśród trafionych obiektów znalazła się szkoła, w której rozdawano pomoc humanitarną. „Po pierwszym uderzeniu bomb lotniczych nastąpił kolejny atak dziewięcioma bombami, skierowany właśnie na schron, w którym przebywali ludzie” – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Informację tę przekazał przewodniczący obwodowej administracji wojskowej w Zaporożu Michaił Semikin.
Wideo: Rosjanie zbombardowali szkołę w Komyshuwasi, zabijając 18 osób – Zełenski.
Rosja ostrzelała 27 miejscowości w obwodzie sumskim, jest sześciu rannych.
Rano rosyjskie wojska zaatakowały obiekty infrastruktury cywilnej w Sumach za pomocą dronów rakietowych oraz dronów FPV sterowanych za pomocą światłowodu. Odnotowano kilka trafień w strefie przemysłowej, uszkodzono również duży pojazd.
W obwodzie sumskim w wyniku rosyjskich ataków w ciągu ostatniej doby zginęła 43-letnia kobieta, a kolejne 12 osób odniosło rany i obrażenia. Łącznie wojska RF zaatakowały 20 miejscowości w regionie, odnotowano 56 uderzeń.