W Rosji odwołano i wstrzymano ponad 400 lotów w wyniku masowego ataku dronów
29 października na lotniskach w Moskwie, Sankt Petersburgu i Ufie opóźniono lub odwołano ponad 400 lotów w związku z zakrojonym na szeroką skalę atakiem dronów na rosyjskie regiony.
Według danych serwisu Baza, na lotnisku Szeremietiewo opóźniono 149 lotów i odwołano kolejne pięć, na lotnisku Wnukowo opóźnienia dotknęły 137 lotów, a na lotnisku Domodiedowo — 42 loty, z których jeden został odwołany. Na lotnisku Pulkowo w Sankt Petersburgu odwołano sześć lotów, a 57 opóźniono. Lotnisko przyjęło również 16 samolotów, które kierowały się na lotnisko zapasowe.
Według danych Ministerstwa Obrony RF w nocy i rano rosyjska obrona przeciwlotnicza rzekomo przechwyciła 1214 dronów nad 18 regionami kraju oraz nad Moskwą. Bloomberg zauważa, że jest to największa liczba dronów, o których przechwyceniu rosyjskie władze poinformowały w ciągu jednej nocy od początku wojny na pełną skalę.
Burmistrz Moskwy Siergiej Sobianin oświadczył, że od wieczora 28 października do rana 29 października w kierunku stolicy i obwodu leciało 613 dronów, z których 231 rzekomo zestrzelono podczas podejścia do miasta.
W nocy z 28 na 29 października w kilku regionach Rosji odnotowano wybuchy i pożary. W szczególności w obwodzie tulskim poinformowano o ataku na zakład chemiczny „Azot”, gdzie wybuchł pożar. Lotniska w Moskwie wprowadziły ograniczenia w funkcjonowaniu.
Przypomnijmy, że drony zaatakowały zakład chemiczny „Azot” w obwodzie tulskim w Rosji.
Tymczasem w Lipiecku rozległy się wybuchy, doniesiono o pożarze w pobliżu lotniska.
Podczas Forum Krajów Eksportujących Gaz (FSEG) w Moskwie 27 października, z udziałem Putina, siły obrony przeciwlotniczej kraju-agresora zestrzeliły nad stolicą Rosji co najmniej 16 dronów.