Siły Zbrojne Ukrainy nie odnotowują oznak przygotowań Rosji do zakrojonej na szeroką skalę ofensywy w kierunku Charkowa
W Grupie Sił Połączonych nie dostrzega się obecnie przygotowań rosyjskich wojsk do zakrojonej na szeroką skalę ofensywy na Charków. W szczególności wojskowi nie odnotowują oznak wskazujących, że okupanci przygotowują się do masowego przełamania linii obrony w tym kierunku.
Informację tę przekazał w telewizji rzecznik Grupy Sił Połączonych, podpułkownik Wiktor Tregubow, odpowiadając na pytanie, czy odnotowują przygotowania okupantów do jakichkolwiek działań w przypadku intensywnych opadów śniegu.
„Na razie nie. Rosjanie mają za zadanie stworzyć strefę kontroli w pobliżu granicy, a nie chodzi tu przecież o jakiś wielki przełom, tylko o stałą presję. I właśnie na stałą presję się skupiają. A jeśli chodzi o to, czy widzimy tam jakieś przygotowania do jakiejś zakrojonej na szeroką skalę akcji, do przełamania linii obrony, na przykład w kierunku Charkowa – to nie. Zdecydowanie nie, ponieważ obserwujemy przemieszczanie się rosyjskich wojsk, widzimy ich koncentrację. Niemniej jednak utrzymuje się presja w obszarach bezpośrednio przygranicznych i przyfrontowych, co w praktyce oznacza to samo” – powiedział.
Tregubow podkreślił, że „duże przełomy” nie są głównym priorytetem Rosjan.
„Presja na niej (naszej strefie odpowiedzialności) utrzymuje się, ale mimo to… jeśli chodzi o jakieś duże przełomy… Po pierwsze, dokąd? Po drugie, Rosjanie nie stoją obecnie przed takim zadaniem” – powiedział rzecznik Grupy Sił Połączonych.
Odpowiadając na pytanie, czy nastąpiły zmiany na obszarze przygranicznym – na przykład na kierunku Wołczańskim, w tym w odniesieniu do Wołczańskich Chutorów i Małej Wołczej, stwierdził, że obserwuje się tam próby wywierania presji z różnych stron Wołczańskich Chutorów – zarówno z prawej, z lewej, ze wschodu i z zachodu.
„… Jedyne, co w ogóle udało się Rosjanom, to rozszerzenie strefy kontroli w ostatnim czasie w pobliżu Hraniva. Odnotowali tam pewien przełom, ale dotyczy on najbliższego obszaru przygranicznego. To po prostu pas w najbliższym obszarze przygranicznym, praktycznie na granicy rosyjskiej” – oświadczył Tregubow, jak podaje Ukrinform.
W ciągu ostatniej doby Siły Zbrojne Ukrainy zlikwidowały na froncie 2 280 rosyjskich okupantów.
Przypomnijmy, że według stanu na godz. 22:00 6 listopada na froncie doszło do 180 starć bojowych. Wojska rosyjskie przeprowadziły 53 naloty, zrzuciły 170 kierowanych bomb lotniczych i wykorzystały ponad 3,6 tysiąca dronów-kamikadze.
W ostatnich dniach operatorzy oddziału SHADOW PACK 3. oddzielnego pułku Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy, przy wsparciu załóg bezzałogowych statków powietrznych, przeprowadzili udaną operację oczyszczania rosyjskich pozycji bezpośrednio na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Siły Zbrojne Ukrainy posunęły się naprzód w obwodach sumskim i donieckim i powstrzymały natarcia Rosjan — ISW