Rubio zaprzeczył doniesieniom o wstrzymaniu przekazywania Ukrainie danych dotyczących zagrożeń balistycznych
Sekretarz stanu USA Marco Rubio uznał za nieprawdziwe doniesienia, jakoby Stany Zjednoczone zaprzestały przekazywania Ukrainie informacji o zagrożeniach balistycznych. Według niego problemy z ostrzeżeniami o rosyjskich atakach rakietowych z 13 i 18 października mogły wynikać z przyczyn technicznych, które strona amerykańska obecnie bada.
Amerykański sekretarz stanu podkreślił, że brak ostrzeżeń o wystrzeleniu rosyjskich rakiet balistycznych w kierunku Ukrainy nie był celowym działaniem administracji USA.
„Widziałem, jak ktoś z otoczenia ukraińskiego rządu stwierdził, że ludzie w Ukrainie giną, ponieważ Stany Zjednoczone odmawiają im przekazywania informacji. To oburzające. To niedopuszczalne. To po prostu nieprawda. To nie odpowiada rzeczywistości” – oświadczył urzędnik.
Według Rubio chodzi o rosyjskie ataki z 13 i 18 października. Obecnie Stany Zjednoczone badają, dlaczego pojawiły się problemy z ostrzeżeniami o atakach rakietowych.
Rubio zasugerował, że trudności mogły być związane z identyfikacją zagrożeń lub z przetwarzaniem otrzymanych informacji przez stronę ukraińską.
„To, że wystąpiły problemy z identyfikacją – być może był to problem wewnętrzny związany z ich zdolnością do przyjmowania przekazanych informacji, porządkowania ich i reagowania na nie – jest to całkiem możliwe. Ale badamy tę sprawę. Z tego, co rozumiemy, to, co wydarzyło się 13 i 18, było problemem technicznym” – oświadczył sekretarz stanu USA.
Podkreślił, że Waszyngton nie podjął żadnych decyzji o zaprzestaniu przekazywania Ukrainie ostrzeżeń dotyczących zagrożeń powietrznych.
Amerykański urzędnik zapewnił, że Stany Zjednoczone nadal przekazują Ukrainie informacje o zagrożeniach powietrznych w zwykłym trybie.
„Nie było to wynikiem żadnej dyrektywy USA dotyczącej zaprzestania ostrzegania przed atakiem. Obecnie przekazujemy im takie same ostrzeżenia jak zawsze” – podkreślił Marco Rubio.
W ten sposób sekretarz stanu USA zaprzeczył, jakoby celowo wstrzymano wymianę informacji z Ukrainą, i oświadczył, że okoliczności problemów z ostrzeżeniami o rosyjskich atakach rakietowych z 13 i 18 października są nadal badane.
Rubio poinformował o tym podczas rozmowy z dziennikarzami w Indiach.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poprosił amerykańskich senatorów o wywarcie wpływu na administrację Donalda Trumpa, aby Biały Dom zniosł ograniczenia dotyczące przekazywania Kijowowi broni i informacji wywiadowczych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przeprowadził również merytoryczną rozmowę z sekretarzem stanu USA Marco Rubio.
Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas rozmowy telefonicznej z papieżem Lewem XIV poruszył kwestię sytuacji humanitarnej w tymczasowo okupowanych Oleszkach w obwodzie chersońskim. Głowa państwa wyraziła nadzieję, że uda się dostarczyć do miasta pomoc humanitarną, a cywilów – bezpiecznie ewakuować.
Prezydent USA Donald Trump uznał działania Rosji w wojnie przeciwko Ukrainie za dopuszczalne i skrytykował Wołodymyra Zełenskiego, zarzucając mu niechęć do zaprzestania działań wojennych. Amerykański przywódca stwierdził również, że Kijów mógł wcześniej zawrzeć porozumienie na korzystniejszych warunkach.